Czy fleksitarianką byłam od zawsze?

Gdy patrzę na dzieci, to zastanawiam się jakie one mają dzieciństwo i co będą wspominać jak dorosną. Jakie strony przeglądają w internecie, jakie oglądają kreskówki czy też filmy w telewizji. Martwi mnie trochę to, że dzieci tak wiele swojego wolnego czasu spędzają przed komputerem czy też telewizją. Ile trudu trzeba włożyć, aby namówić je na zabawę na podwórku. Martwi mnie trochę też rosnące tempo życia, które nie inspiruje już tak bardzo ludzi do tego, by usiedli razem przy stole, by przygotowali przemyślane razem dania i celebrowali wspólnie spędzony czas.

Kiedy zastanawiam się nad słowem fleksitarianka, to wracam pamięcią do mojego dzieciństwa. Pamiętam jak spędzałam moje wakacje u babci na wsi. Jedno jest pewne i cieszę się, że załapałam się na czasy, kiedy dzień bez telefonu i komputera był normalnością.

Wstawałam o świcie i wracałam wieczorem do domu. Dzień wypełniony był zabawą na świeżym powietrzu. Byłam też pomocnikiem mojej ukochanej babci i czynnym uczestnikiem przygotowywania posiłków dla całej rodziny.

Słowa mojej babci do dziś tkwią gdzieś głęboko w mojej pamięci – „teraz weźmiemy koszyk i pójdziemy do ogrodu i sadu”. Tak toczyło się wspólne przygotowywanie obiadów, wykopywałyśmy ziemniaki, zbierałyśmy razem groch czy fasolę a potem wszyscy siadaliśmy przy stole pod jaśminem i kosztowaliśmy nasze potrawy, złożone w większości z warzyw. Tylko raz w tygodniu lub nawet rzadziej mięso pojawiało się na stole.

Do dziś wszyscy w mojej rodzinie wspominają, że pieczone ziemniaczki posypane koprem i popijane zimnym mlekiem czy też warzywne chłodniki na upalne dni to było coś wspaniałego.

Dziecięce przekąski? Co tu dużo wyjaśniać, uwielbiałam ten sposób jedzenia chleba. Kromka świeżego chleba, łyżeczka cukru i woda prosto z kranu, czyż nie brzmi pysznie? Przeniosłam moje wspomnienie do ogrodu i kilka lat temu posadziłam w swoim ogrodzie jaśmin. Zapach kwiatów jaśminu przypomina mi moje dzieciństwo.

A jakie są Wasze wspomnienia? I czy chociaż trochę są one związane z nawykami żywieniowymi?

Dodaj komentarz

Pole wymagane
Pole wymagane (e-mail nie będzie widoczny)
Pole wymagane

Autor artykułu

Elżbieta Guentzel

Elżbieta Guentzel

Fleksitarianka od zawsze. Każdy dzień musi się zacząć poranną gimnastyką. Drugie śniadanie ma stały element – owoc! Jeśli obiad na już, to Ela na pewno wyczaruje pyszną sałatkę.